Menu

Lepiej Przed niż Po

Porozmawiajmy o życiu...

Życie niesie...

davvid.k

Życie niesie za sobą wiele niespodzianek. Są to zarówno rzeczy przyjemne, jak i takie, które mogą przysporzyć wiele bólu i cierpienia. Kiedy jesteśmy przezorni i przygotujemy się zawczasu... jest nam dużo łatwiej pogodzić się z przykrościami życia. Natomiast co zrobić w przypadku sytuacji, na które nie byliśmy przygotowani? Z jednej strony spotyka nas trud pogodzenia się z niewygodną dla nas sytuacją życiową, a z drugiej strony musimy również poradzić sobie z problemem finansowym. Lepiej zawczasu przygotować pieniądze na tzw. czarną godzinę. Możemy inwestować w banku, gromadzić w "domowej skarpecie" lub też zainwestować w kupno dóbr materialnych, jak przykładowo samochód. Spory odsetek nieruchomości może również stanowić formę lokaty - zwłaszcza w dużych miastach. Pytanie jednak, czy kiedy spotka nas nieprzewidziana sytuacja życiowa, to będziemy w stanie z tych pieniędzy skorzystać? Zastanówmy się, czy w nagłej sytuacji łatwo jest sprzedać samochód lub mieszkanie nie ryzykując przy tym utraty jego wartości? Czy będziemy mogli wyciągnąć pieniądze z domowej skarbonki? Być może już dawno wydaliśmy je na inne ważne rzeczy. Jedno jest pewne: o ile zainwestowanie pieniędzy w samochód czy dom jest względnym zabezpieczeniem przed ich wydaniem, to jednak nie stanowi pewnej inwestycji. Istnieje bowiem ryzyko, że w  międzyczasie samochód się zepsuje lub trzeba będzie zrobić pilny remont w mieszkaniu. W tej sytuacji zamiast czerpać zyski musielibyśmy zainwestować kolejne pieniądze. Poszukajmy zatem złotego środka. W tym przypadku lepszą i bezpieczniejszą opcją oszczędzania wydaje się lokata. Jest to na pewno jedna z mniej angażujących form lokowania środków, a plusem jest fakt, że nie musimy przy tym znać się na inwestowaniu. Jednak o ile w tym przypadku pieniądze w skali roku są w stanie nam zaprocentować, to niestety nie mamy co liczyć na zawrotne stopy zwrotu. Na to mają wpływ różne zmienne, między innymi czy mamy konto w tym samym banku, co lokata. Jeżeli nie mamy, to automatycznie mamy niższe oprocentowanie. Przeanalizujmy przykład. Udało nam się zgromadzić 10 000 PLN i chcemy je zainwestować. Załóżmy jednak, że mamy konto w tym samym banku, co lokata i chcemy zainwestować na okres 1 roku - czyli 12 miesięcy. Przyjmijmy dość korzystne oprocentowanie 3%. Po odjęciu obowiązkowego tzw. podatku Belki (Podatek od dochodów kapitałowych w Polsce), w tym przypadku 40,15 PLN. Po roku mamy zysk netto w wysokości 161,45 PLN. To niewiele w momencie, kiedy spotka nas tragedia i potrzebujemy „zastrzyku gotówki”. Nie twierdzę, że inwestowanie na lokacie jest złe, ale w momencie kiedy naprawdę potrzebujemy gotówki na nieprzewidziane wydatki - sposób inwestowania na lokacie bankowej może okazać się niewystarczający. Musimy również pamiętać o tym, że jeżeli wypłacimy pieniądze przed końcem omówionego okresu, to nie uzyskamy żadnej korzyści z naszej lokaty. Poza tym miejmy na uwadze również to, że z roku na rok oprocentowanie słabnie.

 

W życiu nie możemy być niczego pewni. W każdej chwili może spotkać nas nieprzewidziana tragedia. Jaka ona może być i jak się na nią przygotować zawczasu? Postaram się przedstawić Państwu bliżej tematy ubezpieczeń w moich dalszych artykułach i wskazać korzyści, które płyną z zabezpieczenia się przed różnymi realiami życia.

© Lepiej Przed niż Po
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci